odchudzanie

Jem zdrowo i nie chudnę. Dlaczego?

Pewnie nie raz próbowałeś różnego rodzaju diet, które ciągle przewijają się na pierwszych stronach internetowych i pewnie nie raz zadajesz sobie pytanie: “dlaczego nie mogę schudnąć, przecież jem zdrowo”? Otóż w wielu przypadkach spożywasz więcej niż tak naprawdę potrzebuję twój organizm lub jesz za mało przez co osłabiasz swój metabolizm (chyba że zmagasz się z jakąś chorobą o której możesz nawet nie wiedzieć). Dlatego warto przynajmniej raz w roku wykonać podstawową morfologię krwi. Nie ma gotowej recepty czy magicznej tabletki, które spowodują, że schudniesz. Aby redukować wagę musisz mieć oszacowane zapotrzebowanie energetyczne i na tej podstawie wprowadzić deficyt kaloryczny do diety.

Ale jak to zrobić?

Jesteś w stanie schudnąć jedząc słodycze i posiłki typu fast-food, bądź stosując wyniszczające głodówki, ale czy warto? Moim zdaniem to najkrótsza droga do efektu jo-jo. Twoje zdrowie na pewno na tym ucierpi i na dłuższą metę nabawisz się dużych niedoborów w organizmie. Każdy człowiek jest inny, dlatego tak ważne jest indywidualne podejście do diety każdego z nas. Większość chorób z jakimi się zmagamy, bierze się właśnie z niewłaściwego odżywiania w ciągu dnia. Wielu ludzi je zbyt mało, co z kolei przyczynia się do spowolnienia metabolizmu, czyli organizm zaczyna się bronić przed mniejszą dostawą energii i zaczyna robić „zapasy”, z najmniejszego spożytego posiłku. Aby organizm mógł prawidłowo funkcjonować i skupić się na spalaniu tkanki tłuszczowej, musi mieć dostarczoną odpowiednią ilość kalorii na podstawowe funkcję życiowe, takie jak: trawienie, wchłanianie, praca mózgu, narządów wewnętrznych, ruch. Dlatego diety 1000kcal nie mają sensu…

Za brak efektów odchudzania bardzo często odpowiada także pojadanie, nie ważne czy są to zdrowe produkty czy słodycze. Zbyt częste pojadanie, powoduje wahania poziomu glukozy oraz insuliny we krwi, co z kolei może przyczyniać się do odkładania tkanki tłuszczowej. Zaraz po spożyciu przekąski, poziom cukru wzrasta a za pół godziny znowu jesteśmy głodni. Nie brzmi znajomo? Warto zwrócić uwagę także na przypadkowe kalorie. Co to znaczy? Czy zamiast czystej wody nie pijemy np. wody z sokiem albo jemy pomiędzy posiłkami: ciastka, paluszki, słodycze? Wydaje się NIC, a jednak bardzo znacząco wpływa jeśli chodzi o redukcję wagi. Nie zapominajmy także o ważnej roli snu. Podczas snu, dochodzi do wydzielania m.in. hormonów: leptyny i greliny, odpowiedzialnych za kontrolę głodu i sytości. Wypoczęty organizm to także ciało, które ma energię do działania co powoduje wzrost przemiany materii – tak ważnego elementu w spalaniu zbędnych kilogramów.

Aktywność fizyczna to również kluczowy element.

Aby trwale schudnąć bez efektu jo-jo powinniśmy uprawiać ruch. Nie musi to być od razu maraton czy trening interwałowy, ale już mała aktywność w postaci: spaceru, basenu czy jazdy na rowerze pozytywnie wpływa na nasz organizm. Pamiętajmy, że wszystko zależy od czasu, który poświęcamy aktywności aby efektywnie wpływać na nasz metabolizm powinniśmy ćwiczyć co najmniej 40 minut minimum 2-3 razy w tygodniu. Podsumowując: bądźmy świadomi tego co znajduję się na naszym talerzu i nie dajmy się nabrać na diety cud, które oferują szybkie odchudzanie. Lepiej zaufać dietetykowi, który ma wiedzę i doświadczenia jak indywidualnie prowadzić pacjenta. I być pewnym, ze jest to bezpieczne. Bo zdrowe odchudzanie idzie w parze ze zdrowym podejściem do tematu żywności i zdrowia.

mgr Piotr Lewandowski
dietetyk